Skip to content
  • Strona główna
  • Redakcja
Copyright Poranny dziennik 2026
Theme by ThemeinProgress
Proudly powered by WordPress
  • Strona główna
  • Redakcja
Poranny dziennik
  • You are here :
  • Home
  • Fauna i flora
  • Jak poddać nową matkę pszczelą, aby została przyjęta przez rodzinę?

Jak poddać nową matkę pszczelą, aby została przyjęta przez rodzinę?

Poranny-dziennik 22 lipca, 2026Fauna i flora Article

Nowa matka może zostać zlikwidowana w ciągu kilku minut, nawet gdy pochodzi z dobrej linii, jest prawidłowo unasienniona i dotarła do pasieki w świetnej kondycji. Najczęściej nie zawodzi sama matka. Zawodzi przygotowanie rodziny: w ulu pozostaje stara matka, przeoczony matecznik albo czerw, z którego pszczoły mogą wychować własną królową. W takiej sytuacji obca matka nie jest dla nich ratunkiem, lecz konkurencją.

Najbezpieczniej poddawać matkę unasiennioną w klateczce wysyłkowej, pozwalając robotnicom uwolnić ją przez wyjedzenie ciasta. Nie daje to stuprocentowej gwarancji, ale wyraźnie ogranicza ryzyko okłębienia i zażądlenia. Bezpośrednie wpuszczanie matki na plaster jest szybsze, lecz w zwykłej gospodarce pasiecznej niepotrzebnie ryzykowne.

Najpierw upewnij się, że rodzina naprawdę nie ma matki

Pierwszym zadaniem nie jest włożenie klateczki, tylko potwierdzenie bezmateczności. Rodzina ze starą matką, młodą matką nieunasiennioną albo choćby jednym dojrzałym matecznikiem może odrzucić nową królową bez wyraźnego ostrzeżenia.

Jeżeli wymieniasz matkę planowo, znajdź starą królową i usuń ją z ula. Nie zakładaj, że jej brak czerwiu oznacza bezmateczność. Matka może przerwać czerwienie podczas upałów, głodu, silnej przerwy pożytkowej, choroby albo po ograniczeniu gniazda. Z kolei młoda matka po wygryzieniu potrafi przez kilka dni pozostawać niezauważona i jeszcze nie składać jaj.

Po zabraniu starej matki pozostaw rodzinę bezmateczną przez około 12–24 godziny. To wystarcza, aby pszczoły odczuły brak feromonów dotychczasowej królowej, ale nie daje im zbyt dużo czasu na rozwinięcie zaawansowanych mateczników ratunkowych. Poddanie nowej matki natychmiast po usunięciu starej zwiększa ryzyko agresji, ponieważ zapach poprzedniej królowej nadal utrzymuje się w rodzinie.

Przed umieszczeniem klateczki sprawdź kolejno:

  • czy w ulu na pewno nie ma starej lub młodej matki;
  • czy na plastrach nie znajdują się mateczniki ratunkowe, rojowe lub cichej wymiany;
  • czy rodzina ma zapas pokarmu i dopływ nektaru albo syropu;
  • czy nie została silnie rozdrażniona rabunkiem, długim przeglądem lub złymi warunkami pogodowymi;
  • czy nie jest trutówką, czyli rodziną z robotnicami składającymi jaja.

Każdy matecznik trzeba usunąć. Nie wystarczy obejrzeć dolnych krawędzi plastrów. Mateczniki ratunkowe często powstają w środku plastra, na komórkach z najmłodszymi larwami. Plaster należy oglądać po obu stronach, strząsając lub delikatnie rozgarniając pszczoły. Jeden przeoczony matecznik może przekreślić cały zabieg.

Jeżeli rodzina pozostawała bez matki przez kilka dni i miała jaja lub młode larwy, kontrola mateczników musi być szczególnie dokładna. W trudnych przypadkach wykonuje się drugi przegląd po kilku dniach i usuwa kolejne założone mateczniki. Dopiero wtedy poddaje się wartościową matkę.

Inaczej postępuje się z rodziną trutową. Samo włożenie klateczki zwykle kończy się źle, ponieważ taka rodzina długo pozostaje bez prawidłowego feromonu matki, a część robotnic ma już aktywne jajniki. Najpierw trzeba usunąć przyczynę problemu — najczęściej przez połączenie rodziny z prawidłową rodziną, utworzenie odkładu z młodą pszczołą i czerwiem albo zastosowanie innej metody naprawczej. Droga matka unasienniona nie powinna być pierwszym narzędziem do ratowania trutówki.

Klateczkę umieść w centrum gniazda i nie uwalniaj matki ręcznie

Matka powinna trafić tam, gdzie przebywają młode pszczoły karmicielki: między plastry z czerwiem, możliwie blisko środka kłębu. Nie umieszcza się jej przy bocznej ścianie ula, za zatworem ani w pustej nadstawce. W chłodną noc klateczka pozostawiona poza zwartą grupą pszczół może zostać niedogrzana.

Przed poddaniem oceń kondycję matki. Powinna poruszać się sprawnie, mieć kompletne odnóża i nie wykazywać objawów skrajnego osłabienia. Jeżeli klateczka dotarła przesyłką, nie zostawiaj jej na kilka dni na parapecie czy w samochodzie. Do czasu poddania powinna przebywać w temperaturze pokojowej, bez bezpośredniego słońca, przeciągu i kontaktu z preparatami chemicznymi.

Klateczkę wkłada się tak, aby pszczoły miały dostęp do siatki i mogły karmić matkę. Kanał z ciastem nie może zostać przyciśnięty do beleczki lub wosku. W wielu typach klateczek praktyczne jest ustawienie otworu wyjściowego lekko ku górze. Gdy jedna z robotnic towarzyszących padnie i znajdzie się w kanale, mniejsze jest wtedy ryzyko całkowitego zablokowania wyjścia.

W rodzinie spokojnej, bez mateczników i bez starej matki można od razu odsłonić zabezpieczenie ciasta. Pszczoły zwykle potrzebują około 2–3 dni, aby przegryźć korek i stopniowo wypuścić królową. Ten czas pozwala rodzinie oswoić się z jej zapachem.

Przy wartościowej matce hodowlanej, silnej rodzinie albo niepewnej sytuacji rozsądniej zastosować uwalnianie opóźnione:

  1. Włóż zamkniętą klateczkę na około 24 godziny.
  2. Następnego dnia sprawdź zachowanie pszczół na siatce.
  3. Jeżeli robotnice siedzą spokojnie, karmią matkę przez siatkę i łatwo dają się odsunąć palcem, odsłoń dostęp do ciasta.
  4. Jeżeli gryzą klateczkę, mocno ją oblepiają, wyginają odwłoki i próbują żądlić przez siatkę, nie uwalniaj matki. Ponownie poszukaj starej królowej oraz mateczników.

To rozróżnienie jest ważniejsze niż sztywne liczenie godzin. Spokojne zainteresowanie klateczką przemawia za akceptacją. Twarda, zwarta kula agresywnych pszczół oznacza zagrożenie.

Nie wysypuj matki bezpośrednio na plaster tylko dlatego, że po dwóch dniach nadal siedzi w klateczce. Ręczne wypuszczenie odbiera jej ostatnią ochronę. Jeżeli ciasto jest zbyt twarde, można ostrożnie udrożnić jego zewnętrzną powierzchnię cienkim gwoździem lub zapałką, nie przebijając kanału aż do komory matki.

Po włożeniu klateczki zamknij ul sprawnie i zostaw rodzinę w spokoju. Nie wykonuj codziennych przeglądów. Dym, wstrząsy i ciągłe rozsuwanie plastrów nie pomagają w przyjęciu. W okresie bezpożytkowym podaj niewielkie porcje syropu, na przykład 0,3–0,5 litra syropu 1:1 wieczorem, o ile nie grozi to rabunkiem. Lekki dopływ pokarmu poprawia nastrój rodziny, ale zalewanie gniazda dużymi porcjami utrudnia matce rozpoczęcie czerwienia.

Kontrolę wykonaj dopiero wtedy, gdy jej wynik coś zmieni

Pierwszą kontrolę wykonuje się zwykle po 5–7 dniach od poddania. Otwórz ul bez gwałtownego dymienia, wyjmij pustą klateczkę i sprawdź przede wszystkim obecność jaj. Nie musisz za wszelką cenę odnajdywać matki. Świeże, pojedyncze jaja ustawione na dnie komórek są lepszym dowodem przyjęcia niż kilkunastominutowe ściganie królowej po plastrach.

Jeżeli widzisz matkę, ale nie ma jeszcze jaj, zamknij ul i wróć po kilku dniach. Matka unasienniona po transporcie może potrzebować czasu na uspokojenie i rozpoczęcie czerwienia. Brak jaj po dwóch lub trzech dniach od uwolnienia nie oznacza automatycznie wady.

Niepokojące są natomiast:

  • nowo odbudowane mateczniki;
  • agresywne okłębianie matki;
  • brak matki i brak jaj po około 7–10 dniach od jej uwolnienia;
  • liczne jaja przyklejone do ścian komórek, wskazujące na trutówki;
  • chaotyczny czerw trutowy pojawiający się mimo obecności królowej.

Przy matce nieunasiennionej terminy są dłuższe i silnie zależą od pogody. Dziewicza matka musi osiągnąć dojrzałość, odbyć jeden lub kilka lotów godowych i wrócić bezpiecznie do ula. Chłód, deszcz oraz silny wiatr mogą przesunąć rozpoczęcie czerwienia o wiele dni. Kontrola po tygodniu często niczego jeszcze nie rozstrzyga; praktycznie ocenia się ją po około 10–14 dniach, a przy niekorzystnej pogodzie nawet później. Zbyt częste otwieranie ula zwiększa ryzyko spłoszenia młodej matki podczas okresu lotów godowych.

Największą niedogodnością poddawania matek jest brak natychmiastowej informacji zwrotnej. Przez kilka dni pszczelarz nie wie, czy matka żyje, została uwolniona i rozpoczęła czerwienie. Próba skrócenia tej niepewności przez codzienne zaglądanie do ula zwykle działa przeciwko niemu.

W szczególnie cennych przypadkach bezpieczniejsza jest metoda odkładowa. Matkę poddaje się najpierw do niewielkiego odkładu z młodą pszczołą, zapasem i czerwiem na wygryzieniu. Po przyjęciu i rozpoczęciu czerwienia odkład łączy się z rodziną docelową, najczęściej przez gazetę. Zabieg trwa dłużej i wymaga dodatkowego korpusu lub ula, ale ogranicza ryzyko utraty wartościowej królowej w dużej, nieprzewidywalnej rodzinie.

Dodatkowe informacje na: www.nektar.com.pl.

FAQ: najczęstsze pytania o poddawanie matki

Czy można poddać nową matkę od razu po usunięciu starej?
Można, ale bezpieczniej odczekać około 12–24 godzin. Rodzina zdąży odczuć brak dotychczasowej matki i zwykle spokojniej reaguje na klateczkę.

Czy usuwać pszczoły towarzyszące z klateczki?
W typowej klateczce wysyłkowej można poddać matkę razem ze świtą. Usuwanie robotnic zwiększa ryzyko ucieczki lub uszkodzenia królowej. Wyjątkiem są konkretne zalecenia hodowcy albo zastosowanie specjalnego typu klateczki.

Po ilu dniach sprawdzić, czy matka została przyjęta?
Pierwszy sensowny przegląd wykonaj po 5–7 dniach od poddania. Szukaj przede wszystkim jaj i spokojnego zachowania rodziny, nie samej matki.

Co zrobić, gdy pszczoły agresywnie oblepiają klateczkę?
Nie odsłaniaj ciasta i nie wypuszczaj matki. Sprawdź ponownie obecność starej lub młodej królowej oraz wszystkie plastry pod kątem mateczników. Agresja wobec klateczki jest informacją, że rodzina nie jest gotowa.

Czy można wypuścić matkę ręcznie na plaster?
Tylko w szczególnych, dobrze kontrolowanych warunkach. Standardowo lepiej pozwolić pszczołom wyjeść ciasto. Bezpośrednio wypuszczona matka może zostać okłębiona, zanim zdąży zejść między pszczoły.

Czy podkarmianie poprawia przyjęcie?
Lekki dopływ syropu pomaga podczas przerwy pożytkowej, szczególnie gdy rodzina jest spokojna i nie występuje rabunek. Nie zastąpi jednak usunięcia mateczników ani potwierdzenia bezmateczności.

Co zrobić, jeśli po tygodniu nie ma jaj?
Sprawdź, czy matka jest obecna i czy nie powstały mateczniki. Gdy królowa żyje i zachowuje się prawidłowo, daj jej jeszcze kilka dni. Jeżeli matki nie ma, przed poddaniem kolejnej ustal przyczynę pierwszej straty.

Zacznij od jednej czynności: potwierdź bezmateczność i usuń wszystkie mateczniki. Dopiero potem przygotuj klateczkę. Najdroższy błąd to poddawanie kolejnej matki rodzinie, która nadal ma własną królową albo realną możliwość jej wychowania.

You may also like

Nieznane fakty o gołębiach: odkryj fascynujący świat tych ptaków

Tajemnice zachowań szpaków: co kryje się za ich skomplikowaną komunikacją?

Ciekawostki o łabędziach

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły

  • Jak zachować spójność marki w różnych kanałach komunikacji
  • Trendy w projektowaniu kalendarzy książkowych dla firm
  • Jak długo trwa projektowanie logo firmy?
  • Czy zdjęcie pracowników pasuje do kalendarza trójdzielnego dla klientów
  • Jak poddać nową matkę pszczelą, aby została przyjęta przez rodzinę?

Kategorie artykułów

  • Biznes i finanse
  • Budownictwo i architektura
  • Dom i ogród
  • Dzieci i rodzina
  • Edukacja i nauka
  • Elektronika i Internet
  • Fauna i flora
  • Inne
  • Kulinaria
  • Marketing i reklama
  • Medycyna i zdrowie
  • Moda i uroda
  • Motoryzacja i transport
  • Nieruchomości
  • Praca
  • Prawo
  • Rozrywka
  • Ślub, wesele, uroczystości
  • Sport i rekreacja
  • Turystyka i wypoczynek

Najnowsze artykuły

  • Jak zachować spójność marki w różnych kanałach komunikacji
  • Trendy w projektowaniu kalendarzy książkowych dla firm
  • Jak długo trwa projektowanie logo firmy?
  • Czy zdjęcie pracowników pasuje do kalendarza trójdzielnego dla klientów
  • Jak poddać nową matkę pszczelą, aby została przyjęta przez rodzinę?

Najnowsze komentarze

    Portal poranny-dziennik.pl

    Jeśli szukasz inspiracji i wartościowych informacji na różne tematy, to nasz portal wielotematyczny jest dla Ciebie. Publikujemy artykuły z dziedziny sztuki, filmu, muzyki, historii, zdrowia i wielu innych. Z nami zawsze znajdziesz coś ciekawego i interesującego.

    Copyright Poranny dziennik 2026 | Theme by ThemeinProgress | Proudly powered by WordPress